Marvel wydaje co miesiąc trzy lub cztery miliardy komiksów. Oczywiście nie sposób śledzić wszystkich serii, a nie tylko laikowi w wyborze zeszytu przyda się rekomendacja. O nowej serii Ms. Marvel dowiedziałam się dzięki bardzo pozytywnej recenzji Ichaboda , jednak nie uchroniła mnie ona od wątpliwości. Może i zmiana bohaterki nie była aż tak kontrowersyjna, jak nowa Thor (na którą czekam z entuzjazmem, ale to długi temat, o którym wielu się już wypowiedziała), ale przypomnę tylko, kto przejął pałeczkę po Carol Danvers, która jako Captain Marvel poleciała w kosmos. Nową Ms. Marvel jest Kamala Khan, nastoletnia muzułmanka z New Jersey, która uwielbia Avengersów. Już samo to zdanie pokazuje, jak ryzykowny był to projekt. Tym bardziej cieszy to, jak dobry się okazał. Sama bohaterka (cieszy mnie to, jak rośnie ilość solowych serii superbohaterek Marvela) jest świetnie napisana. Oczywiście pojawia się wątek pochodzenia i religii, ale nie stanowi on pierwszego planu, uzupełniając historię ...