Przejdź do głównej zawartości

Strzał w dziesiątkę? Recenzja "Snajpera"


„Snajper”, najnowszy film Clinta Eastwooda, już w momencie premiery wywołał spore kontrowersje. Z jednej strony został nominowany do Oscarów, ale pojawiło się wiele głosów krytycznych, zwłaszcza pod aspektem wymowy i przekazu filmu. Oto bowiem reżyser, uznawany przez wielu za symbol typowego amerykańskiego konserwatyzmu i republikańskich wartości, zekranizował autobiografię teksańskiego snajpera, Chrisa Kyle’a, rekordzisty pod względem celnych strzału z największej odległości. Można było się więc spodziewać, że usłyszymy recenzje, w których podkreśla się szkodliwość filmowej propagandy, gloryfikacji wojny, rasizmu i nietolerancji religijnej. Część internautów uznała wręcz, że produkcja ta, wraz z „50 twarzami Greya” odpowiada niemalże za całe zło tego świata. Warto jednak wziąć pod uwagę to, że uwagi te pochodzą przede wszystkim ze Stanów Zjednoczonych. Mimo globalizacji nadal istnieje swoisty kontekst kulturowy, w którym film ten jest osadzony, co zdecydowanie wpływa na nieco inny odbiór widza znad Wisły.
Pełny tekst znajdziesz w serwisie Wogole.net
PS.: Być może część z Was wie, że zdarza mi się pisać dla tego portalu. Oprócz prowadzenia serwisu wydawana jest też darmowa, międzyszkolna gazeta, na którą obecnie zbieramy pieniądze. Apeluję więc z całego serca - zachęcam Was wszystkich do wsparcia W ogóle poprzez crowdfunding
Liczymy na Was!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Deadpool - recenzja

Śmieszna sprawa z tym Deadpoolem - doskonale pamiętam te czasy, kiedy fani Najemnika z Niewyparzoną Gębą widzieli godną ekranizację tylko w najbardziej odrealnionych marzeniach, wspominam też moment na krótko przed SDCC Anno Domini 2014, kiedy to w internecie pojawiały się pogłoski o trailerze, oraz ten moment, kiedy to test footage będący spełnieniem wszystkich marzeń wypłynął - i dał zielone światło dla całej produkcji, którą możemy obecnie oglądać. Jak więc wyszło? Powiem tak: dokładnie wiedziałam, na co się piszę, więc i nie wyszłam z kina rozczarowana. Po prawdzie to nawet nie oczekiwałam jakiejkolwiek fabuły - wystarczyłby mi półtoragodzinny monolog Deadpoola mówiony wprost do kamery. Jednak film wrzuca naszego bohatera w historię: ta rozgrywająca się w retrospekcjach to kolejna wariacja na temat origin story, ta dziejąca się współcześnie zaś jest podejściem do schematu (rape and) revenge. W związku z tym Deadpool pozbawiony jest szokujących zwrotów fabuły - ta niedogodność j...

Słówko o zeszytach komiksowych

Na jednej z polskich facebookowych grup pojawiło się powracające (podobno) pytanie o zeszytówki w naszym kraju. Dyskusja wyszła całkiem ciekawa, a teraz chciałabym tutaj wrzucić przemyślenia nieco bardziej kompleksowe i koherentne niż te kilka komentarzy z fejsa (choć nie wnoszące nic szczególnie nowego). Bo i sama sytuacja jest całkiem ciekawa i złożona. Wpis będzie ilustrowany zdjęciami mojej kolekcji. Tutaj główny bohater tekstu: zeszyt komiksowy, sztuk 1 Mówi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A mój punkt siedzenia jest nieco inny niż większości wypowiadających się w wątku komiksiarzy. Większość z nich bowiem odnosi się wtedy do wspomnień związanych z kupowaniem w dzieciństwie TM-Semików w pobliskim kiosku. Kiedy ja zaś mówię o zeszytówkach, myślę o komiksowych blogerach z Tumblra, którzy co środę mogą pójść do LCS (Local Comics Store), pogadać ze sprzedawcami i jeszcze wrzucić w Internety selfie z nowymi zdobyczami. Albo o tym, jak to działa na przykład we Fr...

Wyzwanie czytelnicze - Young Avengers vol. 1

DISCLAIMER: notka (w czwartym akapicie) zawiera mniejsze lub większe spoilery (dotyczące wątków queer w omawianym komiksie). Powinnam się już była nauczyć, że robienie planów mi nie wychodzi, zwłaszc za jeśli chodzi o pisanie. Zaskakująco sporo rzeczy po drodze mi wypadło i ambitne plany powrotu do regularności szlag trafiał. Szczęśliwie jednak z powrotem nabrałam motywacji, a wszystko to przez organizowane przez  Rusty   wyzwanie czytelnicze . I tak się jakoś zdarzyło, że wpadłam na kilka pomysłów na teksty o komiksach. Może wpadnie mi do głowy warta opisania pozycja z innego medium, ale samych komiksów powinno mi starczyć na trochę czasu. Zacznę więc od opisania jedynego tytułu, za który Marvel zyskał nagrodę GLAAD - mam tu na myśli Young Avengers Vol 1 i Vol 2 - oboma runami zajmę się w osobnych tekstach. Jak więc zacząć czytać YA? To z pozoru proste pytanie okazuje się być nieco bardziej skomplikowane - mówimy w końcu o komiksie superbohaterskim. Spróbuję jednak być...